postanowienia noworoczne

MOJE POSTANOWIENIA NOWOROCZNE

Mamy początek Nowego Roku – styczeń.  To czas, kiedy najczęściej analizuje stary rok i wyciągam wnioski. Jestem pełna zapału i chętnie nakreślam sobie postanowienia noworoczne.

 

Poniżej moja osobista lista postanowień noworocznych na 2018 rok:

 

Nauczę się szyć na maszynie i szydełkować

Obsługa maszyny do szycia to dla mnie wielka niewiadoma. Chciałabym porządnie nauczyć się podstaw szycia. Niby wydaje się to takie proste – wkładasz nitkę, naciskasz pedał i „jedziesz”. Tak nie jest.  Marzy mi się kiedyś uszyć duży patchworkowy koc na zimne wieczory.

Dawno temu w szkole na lekcji techniki uczyłam się robić na szydełku. Z przykrością muszę stwierdzić, że z tych lekcji nic nie wyniosłam. Jako dziecko nie byłam tym zaineresowana. Kiedy nauczę się szydełkować, pierwszy rzeczą jaką zrobię będzie myjka ze sznurka konopnego. Taka myjka jest znacznie lepsza od sklepowych zmywaków. Nie pochłania zapachów, szybko się suszy i  można jej używać kilka miesięcy. Wiecie, że na szydełku można zrobić nawet mopa z włóczki ze starych t-shirtów?

 

Będę częściej spacerowała po lesie

Uwielbiam kontakt z przyrodą. Spacery wokół drzew relaksują i porawiają nastrój. Olejki eteryczne wydzielane przez drzewa wpływają pozytywnie na organizm człowieka. Po wyprawie do lasu moje akumultory są naładowane do maksimum. W tym roku przynajmniej raz na dwa tygodnie będę zabierała moich chłopaków do lasu.

 

Ograniczę korzystanie z internetu

Znacznie za dużo czasu spędzam przed komputerem. Szczególnie wciągnął mnie facebookowy świat. Pora coś z tym zrobić! Internet nie może mieć nade mną władzy. Nadal jednak będę czytała moje ulubione blogi ekologiczne.

 

Będę więcej czytała książek z naciskiem na te „zielone”

W porzednim roku nie dysponowałam wolnym czasem na czytanie książek. Byłam na urlopie macierzyńskim, ale taki urlop to nie urlop.  W tym roku stanę na głowie, żeby chodź raz w tygodniu wygosodarować  godzinkę na lekturę. Interesują mnie książki głównie o ekologii, ochronie środowiska, zero waste i minialiźmie. Znacie jakieś pozycje godne uwagi?

 

Opanuję gotowanie zero waste

O kuchni zero waste dowiedziałam się stosunkowo niedawno. Nie miałam pojęcia, że większość warzyw i owoców można wykorzystać do jedzenia w całości. Kiedy robiłam zasmażanego kalafiora, zawsze liście lądowały w kompostowniku. Nie wykorzystywałam tego co najlepsze i najbogatsze w źródło witamin.  Tymczasem z liści kalafiora można zrobić: pesto, zupę, jarmużkę i wiele innych pyszności. Głąb idealnie nadaje się do zupy kalafiorowej. Chciałabym poznać kuchnię zero waste „od podszewki”.

 

Nauczę się robić domowe mydło w kostce

Miałam się za to zabrać już jakiś czas temu, ale nie miałam wagi kuchenej. Teraz już mam cały sprzet i mogę rozpocząć domową produkcję mydła. Przepisy dostępne w internecie nie są skomplikowane, ale czasochłone. Domowe mydło pozwoli mi chodź w jakimś stopniu ograniczyć iość odpadów w gospodarstwie domowym.

 

I to by było na tyle moich postanowień noworocznych. Jest ich tylko albo aż sześć. A Wy postanowiliście sobie coś na nowy 2018 rok? Macie jakieś cele, marzenia, zadania do wykonania? A może nie planujecie wcale?

 

 

+

8 thoughts on “MOJE POSTANOWIENIA NOWOROCZNE”

  1. Bardzo dobre postanowienia noworoczne 🙂 Świetny blog, ekologia również jest mi bliska więc często będę zaglądać 🙂

    Szyć również chciałabym się nauczyć, może jakieś wspólne warsztaty w Kielcach?

    Pozdrawiam

    Patrycja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *