pakowanie przesyełk zero waste

PAKOWANIE PRZESYŁEK – ZERO WASTE

 

Do napisania wpisu – Pakowanie przesyłek – zero waste  zainspirował mnie pewien Pan z forum dyskusyjnego. Nie mogłam przejść obojętnie obok jego wypowiedzi. Napisał o nieprofesjonalnym według niego zabezpieczaniu przesyłek przez sprzedawców:

„Chciałbym poruszyć dość bagatelizowany przez wielu temat marketingowy i self-promotion, a mianowicie zabezpieczanie przesyłek na czas transportu. Wiem, że nie każdy musi się do tego przykładać, bo np. ciuszki wystarczy wysłać w mocnym foliopaku lub kopercie bąbelkowej. Ale już np. cukiernica czy telefon komórkowy będą wymagały większej dbałości. 

Ja osobiście stosuję metodę owijania folią bąbelkową wielowarstwowo, plus zderzaki ze zwiniętej folii bąbelkowej do pustych miejsc w kartonie. Do tego paragon lub fakturę wkładam do osobnej koperty C6 z napisem, że w środku znajduje się dowód zakupu.

Po pierwsze, co mnie najbardziej denerwuje i na 100% więcej nie kupię u takiego sprzedającego, to pakowanie w pył styropianowy, ewentualnie w ścinki z niszczarki, czy wypełniacz z ponacinanej tektury. Potem mam do sprzątania całe mieszkanie. Oczywiście jeśli chodzi o pył styropianowy, to zapewne w momencie pakowania były to kulki wypełniające wielkości orzecha, jednak po transporcie do mnie przychodzi pył.

Oprócz tego mało profesjonalnie wygląda pakowanie w śmieci, czyli stare koperty adresowane do nadawcy przesyłki, gazetki reklamowe, folię stretch zdjętą z opakowań. No i oczywiście denerwuje mnie gdy sprzedający „dusi” każdy grosz i zamiast w karton, zapakuje w resztki pociętego kartonu jaki został mu z wcześniej otrzymanej od kogoś przesyłki, albo zamiast owinięcia w folię bąbelkową, przykłada do towaru pasek folii wycięty chyba żyletką, żeby więcej zaoszczędzić.

To wszystko marnie świadczy o świadomości marketingowej sprzedawcy i negatywnie wpływa na jego self-promotion.”

 

pakowanie przesyłek zero waste - ścinki

 

Jak widać ów Pan był  bardzo oburzony i zniesmaczony takimi praktykami. Nie do pojęcia  jest dla niego, iż co niektórzy  sprzedawcy powtórnie  wykorzystują odpady do pakowania przesyłek.

Ja mam zupełnie odmienne myślenie od tego Pana. Rozumiem jednak, że każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii. Mam cichą nadzieję, że zmieni kiedyś swoje zdanie co do pakowania przesyłek. Świadomość ekologiczna społeczeństwa ciągle rośnie, co bardzo mnie cieszy. Może świat przestanie tonąć w śmieciach i życie będzie piękniejsze.

Sprzedawca pakując w ten sposób przesyłki oszczędza nie tylko swoje pieniądze, ale i nie generuje nowych odpadów. Zamiast wyrzucić odpady do kosza, daje im drugie życie jako zabezpieczanie przesyłek i opakowanie. Jest bezkosztowo i bez produkowania nowych śmieci.

Jak pakować przesyłki zero waste?

 

Do zabezpieczania przesyłek zero waste można wykorzystać :

  • Stare gazety
  • Stare koperty
  • Wióry drewniane
  • Resztki pociętego kartonu
  • Folię  stretch zdjętą z opakowań
  • Ścinki  z niszczarki
  • Rolki po ręcznikach papierowych
  • Rolki po papierze toaletowym

W co zapakować przesyłkę zero waste?

  • Opakowania z odzysku (np. z aptek, sklepów)
  • Stare koperty
  • Koperty uszyte ze starych gazet

 

Pamiętajmy jednak, że dane adresowe powinny być czytelne (żeby się Pani na poczcie nie czepiała). 

Spotkałam już nawet kilka sklepów internetowych oferujących swoim klientom przesyłki zero waste. Niektóre nawet pokrywają koszty zwrotu opakowań przez kupującego, przy uzbieraniu większej ilości.

Najbardziej zero waste było by w ogóle nie wysyłać i nie otrzymywać żadnych przesyłek. Czasem jednak zachodzi taka konieczność. Zabezpieczenia przesyłek możemy stosować tylko w wypadku szklanych przedmiotów i tych, które mogą ulec zniszczeniu w czasie transportu. W czasie wysyłki np. książek czy odzieży, wypełnienia możemy sobie darować. Takie przedmioty z pewnością dotrą do nadawcy w całości. Istnieje pewna grupa produktów np. leki, których pakowanie reguluje Prawo farmaceutyczne.

 

Przywiązujecie wagę do zerołejsterskiego pakowania przesyłek? Co myślicie o pakowaniu zero waste?

12 thoughts on “PAKOWANIE PRZESYŁEK – ZERO WASTE”

  1. Bardzo ważny temat. W Azji, gdzie mieszkam jeszcze daleko do takiego świadomego myślenia i wykorzystywania różnych możliwych rozwiązań do pakowania, ale mam nadzieję że stopniowo będzie się to zmieniać 🙂 Pozdrawiam serdecznie z Wietnamu 🙂

  2. Ja często dostaję przesyłki (od prywatnych nadawców, nie sprzedawców) owinięte w oklejony taśmą klejącą szary papier. Za pierwszym razem bardzo mnie to zdziwiło, tym bardziej, że nie wygląda to zbyt estetycznie (a przesyłane były upominki, więc fajnie, jakby cała oprawa była ładna), ale teraz już rozumiem, jaki jest sens takiego działania. Sama zawsze po prostu kupuję na poczcie koperty, nie wysyłam też tak dużych paczek, by musieć je zabezpieczać w środku, ale gdyby mi się zdarzyło, to na pewno wykorzystam jakiś ekologiczny sposób (tym bardziej, że makulatury i i używanych kartonów w dobrym stanie jest u mnie pod dostatkiem) 🙂

  3. Recykling jest mądry, ale jednocześnie niezbyt szykowny, jak większość mądrych rzeczy. Teraz pytanie czy wybieramy to, co przydatne, czy raczej to, co ładne. Ludzie zawsze pozostaną ludźmi…

    1. Mi tam się podobają takie recyklingowe rzeczy. Np. prezent zapakowany w szary papier wygląda magicznie.

  4. Świetny blog! Trafiłam do Ciebie dzisiaj i jeśli tylko nadal będziesz pisać o zero waste i ekologii (a z nazwy bloga mogę się domyślić, że tak), to na pewno będę zaglądać 🙂 Co do pakowania przesyłek, sama jestem zafascynowana ideą zero waste więc kiedy wczoraj odebrałam zamówioną książkę byłam zadowolona. Zapakowano ją w tekturę i oklejono dla bezpieczeństwa naokoło plastikową taśmą, ale nie było jej dużo. Oczywiście może papierowa bylaby lepsza ale czy można ją wyrzucać do recyklingu? Domyślam się, że jest mniej odporna na rozerwanie i sprzedawcy zwyczajnie boją się uszkodzenia przesyłki. Mój mąż często wysyła paczki i prawie zawsze korzysta z kartonów, które zostały nam po jakiś produktach lub idzie do supermarketu i prosi o nie. Dodatkowo wolne miejsca wypełnia gazetkami, które w ilościach hurtowych lądują w naszej skrzynce. To chyba całkiem zero waste i nikt się do tej pory nie skarżył 🙂

    1. Dzięki za miłe słowa. Bardzo się cieszę, że jesteś. Sama będę zaglądała na Twojego bloga, bo ostatnio interesuję się szyciem na maszynie. Taśmy papierowe nadają się do recyklingu. Pozdrawiam.

  5. Również walcze ze sklepami internetowymi, aby produkty pakowali mi w karton lub kopertę, ale bez folii bąbelkowej. Proszę o nie używanie folii bąbelkowej jako wypełnienia, rezygnuję z próbek, gratisów i ulotek. Nawet etykietę proszę o naklejenie bez pakowania w folię. Z własnego doświadczenia w pracy wiem ile było marnowanej folii bąbelkowej w ciągu dnia, ile etykiet i reklamówek do zabezpieczania szkla i napoi w kartonie – przerażała mnie ta ilość – dopiero wtedy uświadomiłam sobie jaką robimy sobie krzywde przy takiej produkcji plastiku. Pan z forum zapewne esteta nie widzi problemu przy takiej jednej paczce, ale ogrom dziennego wykorzystywania folii bąbelkowej do paczek „nie daje mi spac w nocy”.

    1. Też zawsze proszę o pakowanie przesyłek zero waste. Wpadłam dziś na Twojego bloga i muszę przyzać, że bardzo mi się podoba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *