JAK NIE MARNOWAĆ JEDZENIA

Planuj zakupy

Zrób listę produktów – spisz dokładnie czego potrzebujesz (najlepiej w telefonie, by nie zużywać dodatkowo papieru). W sklepie „trzymaj” się listy, niech nie skuszą Cię promocje i niskie ceny. W ten sposób nie kupisz nic nie potrzebnego pod wpływem impulsu, nie będziesz się też zastanawiał czy w domu masz masło czy cukier.

Gotuj z tego co masz

Raz w tygodniu przejrzyj lodówkę i ugotuj z tego co masz, bez kupowania nowych produktów. Zostały Ci pomidory i żółty ser zrób na obiad spaghetty.

Nie wyrzucaj produktów po terminie przydatności na których pisze – należy spożyć przed

Jeśli nie widzisz widocznych przeciwwskazań śmiało możesz spożyć taki produkt. To są daty umowne, nic się nie stanie jak zjesz jogurt dzień czy dwa po terminie ważności.

Dziel/wymieniaj się z innymi

Zorganizuj w weekend piknik ze znajomymi, niech każdy przyniesie coś do jedzenia co mu zosało z tygodnia. Poproś ich o zabranie pojemników na żywność, jeśli coś zostanie będziecie się mogli podzielić i wziąć do domu.

Upiekliście za dużo ciasta podzielcie się z sąsiadami, na pewno będzie im miło i Wasze relacje się zacieśnią. Możesz też zaprosić ich na kawę, a przy okazji razem skonsumować ciasto i porozmawiać.

Masz swój ogródek z warzywami, a Twój znajomy robi swojską kiełbaskę? Wymieńcie się, oboje na tym skorzystacie.

Odpowiednio przechowuj i przetwarzaj

Zamrażaj produkty świeże i niezepsute, pakuj je w wielorazowe pojemniki na żywność.

Do lodówki wkładaj nieumyte warzywa i owoce, myj je bezpośrednio przed spożyciem bo wilgoć to pożywka dla pleśni.

By przedłużyć świeżość żółtego sera wyjmij go z foliowego opakowania i zawiń w papier pergaminowy.

Z przejrzałych owoców i warzyw można przygotować pyszny koktajl. Wystarczy pokroić je na kawałki, włożyć do blendera dodać trochę wody i jogurtu naturalnego/mleka/kefiru.

Nadmiar świeżego pieczywa możesz zamrozić lub ususzyć i zmielić na bułkę tartą. Czerstwy chleb idealnie nadaje się na tosty, zapiekanki lub grzanki do zupy czy sałaki. Jako dziecko uwielbiałam chleb obtoczony w mleku z jajkiem i upieczony na patelni.

Wekuj warzywa, owoce, półprodukty i gotowe dania jednogarnkowe np. fasolkę po bretońsku.

Susz, marynuj i kiś wszystko co się da, żeby się nie zmarnowało i dłużej w spiżarni przetrwało.

Może i Wy znacie triki zapobiegające marnowaniu żywności ?

 

 

 

 

23 thoughts on “JAK NIE MARNOWAĆ JEDZENIA”

  1. O proszę, okazuje się, że stosuję się do prawie wszystkich punktów! A tak naprawdę to po prostu nie znoszę wyrzucać jedzenia, serce mnie aż boli. Datom ważności też nie wierzę :).

  2. Staram się, by u nas jedzenie się nie marnowało. Szczególnie, kiedy czeka nas dłuższy wyjazd, gotuję z tego, co mam w lodowce, żeby wykorzystać wszystkie zapasy.

  3. Świetny artykuł 🙂 Ja
    Większość rzeczy mrożę, także
    Chleb, bo dzięki temu zawsze jest mięciutki 🙂 Dodatkowo, po zakupach myję cięty szczypiorek i zioła, susze, zawijam w ręcznik papierowy i
    Tak przechowuje w lodowce. Dzięki temu cięte zioła są gotowe do spożycia i się nie psują 🙂

  4. Stosujemy wszystkie zasady i staramy się nie dopuszczać do popsucia jedzenia. Nie tolerujemy marnowanie jedzenia. Na Fb widziałam grupę dla Poznania, gdzie ludzie oddają jedzenie np.ktoś za dużo ugotował, komuś zostało po imprezie, ktoś dostał coś w prezencie czego nie lubi lub nie może jeść. Pomysł godny naśladowania.

  5. Szczerze myślałam, że znajdę ciekawsze rady, te są dość okrojone i nie do końca chyba przemyślane np „…pomidory i żółty ser zrób na obiad spaghetty”. Do spaghetti potrzeba trochę więcej niż pomidor i ser, poza tym z takich produktów najlepiej zrobić po prostu kanapkę;) Nie mniej jednak fajnie, że poruszasz ten temat. Pozdrawiam

  6. Bardzo przydatne porady. Na zakupy zawsze mam listę, ale niestety zdarza się dorzucić coś spoza niej. Na szczęście są to zazwyczaj przekąski, które szybko znikają i na pewno się nie marnują 😉
    Zastanawiam się nad tymi przeterminowanymi produktami – kiedyś słyszałam, że jeśli jest napis „najlepiej spożyć do” to po tym terminie można jeszcze zjeść, ale jeśli jest napis „należy spożyć do” to już nie powinno się jeść po podanej dacie.

    1. Myślę, że mimo wszysko każdy produkt nadaje się jeszcze do spożycia kilka dni po terminie przydatności.

  7. Nie zawsze na zakupy ganiam z przygotowaną listą, jednak mój minimalizm nie zmusza mnie do robienia jej zbyt często. To z kolei sprawia, że wszystko zużywam na bieżąco. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *