Kompostownik

CO ROBIĘ, ŻEBY BYĆ „EKO”

W ostatnim czasie postanowiłam przyjrzeć się moim „nieekologicznym” nawykom i zmienić je. Poniżej moja mała poprawa.

Mój dom tonął w foliowych torebkach, po każdych zakupach wrzucałam je na ślepo do kosza. Nie zastanawiałam się jaką szkodę przynoszę środowisku. Postanowiłam to zmienić i kiedy wybieram się na zakupy zabieram materiałową torbę. Zawsze mam ją pod ręką: w aucie, samochodzie czy w wózku dzieci

Torba ekologiczna

Na wycieczkę nie kupuję napoi w plastikowych butelkach. W moim plecaku zawsze ląduje woda w butelce/bidonie wielokrotnego użytku. Poluję teraz na bidon z wkładem na owoce.

Bidon

Detergenty zamieniłam na ekologiczne środki czystości własnej roboty. Większość z Nas ma w kuchni ocet, sodę oczyszczoną czy cytrynę. To właśnie z tych składników można przygotować domowe „detergenty”, którymi skutecznie posprzątacie dom. W internecie jest mnóstwo przepisów na takie ekologiczne specyfiki.  Czasem z braku czasu i wygody kupuję te gotowe, ale wybieram tylko te zawierające wyłącznie naturalne składniki.

Ekologiczne środki czystości

W ogródku mam kompostownik wykonany z drewnianych desek. Wrzucam do niego skoszoną trawę, gałęzie i resztki jedzenia, a w zamian otrzymuje wartościowy, naturalny nawóz (kompost).

 

To są moje drobne kroczki do egologicznego stylu życia, czeka mnie jeszcze długa droga. W miarę upływu czasu będę stawiała , coraz to większe i pewniejsze kroki.

Może i Wy spróbujecie zmienić Wasz styl życia na bardziej ekologiczny? A może już to zrobiliście? Dajcie koniecznie mi znać.

 

14 thoughts on “CO ROBIĘ, ŻEBY BYĆ „EKO””

  1. Jestem w szoku, ale od dawna stosuje wszystkie Twoje sposoby 🙂 I zawsze wyłączamy wszystko z gniazdek idąc spać. No chyba, że ładujemy telefon to nie.

  2. Ja od wielu lat korzystam z materiałowych toreb na zakupy. Mam je w różnych kształtach, kolorach i rozmiarach z czego zawsze jedną małą mam przy sobie. Nie jestem w stanie korzystać z materiałowych ścierek w kuchni. Wydaje mi się, że zaraz są brudne i te wszystkie syfy i bakterie tylko skaczą i rozkładają swoje drobne macki gdzie popadnie. Czy żyję eko? Możliwe że pod jakimś względem tak, chociaż w życiu nie nazwę się w ten sposób, bo wiele osób robi to znacznie bardziej, mocniej, efektywniej. Żyję zgodnie ze swoim sumieniem i pod tym mogę się podpisać całą sobą.

  3. Ja jestem fanką takich dużych, plastikowych toreb na zakupy. Może nie są 100% eko, ale za to są wielokrotnego użytku 😉 A w ogródku mamy kompostownik, choć to akurat sprawdza się chyba tylko jak ma się dom 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *